Ceny iPhone'a mogą wzrosnąć w 2019 roku i to dużo

Spadku sprzedaży iPhone'a nie da się wytłumaczyć jednym powodem, do czego wielu próbuje nas przekonać, ale bez wątpienia jednym z nich jest wzrost cen w ostatnich latach. Na rynku, na którym prawie wszystkie marki odnotowują spadek sprzedażyjest wielu, którzy domagają się obniżki cen, aby osiągnąć lepsze wyniki na rachunkach kwartalnych, co, jeśli wcześniej wydawało się to mało prawdopodobne, teraz staje się prawie niemożliwe.

Wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, która może spowodować bardzo znaczny wzrost stawek importu w obu krajach, może spowodować wzrost ceny terminali nawet o 10%, co oznacza wzrost o ponad 100 USD na jednostkę. Jaka będzie odpowiedź Apple, jeśli tak się stanie?

W zeszłym roku Apple udało się bez szwanku uciec przed wojną handlową między Donaldem Trumpem a Chinami, ale w tym roku sytuacja może się zmienić. Z jednej strony Stany Zjednoczone mogą nałożyć podatek importowy w wysokości 25% na produkty pochodzące od azjatyckiego giganta, który zostanie odwzajemniony tym samym środkiem przez chiński rząd.. Spowodowałoby to znaczne szkody w produktach Apple wytwarzanych i / lub montowanych w Chinach, praktycznie we wszystkich: iPhone, iPad, akcesoria takie jak AirPods, komputery Mac itp.

Ale nie tylko dotknie to produktów, które przybywają do Stanów Zjednoczonych z Chin, ale także te, które są produkowane w Stanach Zjednoczonych i przybywają do Chin, aby wejść na linie montażowe finalnych urządzeń. Tak jest w przypadku kryształków, które chronią ekran iPhone'a, czy czujnika FaceID, który odpowiada za rozpoznawanie twarzy w najnowszych modelach iPhone'a i iPada.

Według obliczeń dokonanych przez Bloombergefektem końcowym może być wzrost ceny iPhone'a dla użytkownika końcowego nawet o 10%. Jeśli iPhone XS Max zaczyna się od 1099 USD, następny model mógłby zacząć od 1209 USD, co nie pomogłoby smartfonowi Apple w zwiększeniu sprzedaży, co w dzisiejszych czasach będzie powodowało poważne bóle głowy dla Tima Cooka. Alternatywy, które ma firma, nie są zbyt obiecujące. Oddziaływanie wzrostu ceny w całości na produkt finalny utrzymałoby zyski uzyskiwane na każdej sprzedanej jednostce, ale nie pomoże w sprzedaży, która z pewnością spadnie jeszcze bardziej. Jeśli zdecydujesz się ponieść koszty podatków importowych i zachować ostateczną cenę dla użytkownika, zysk na jednostkę spadnie, co nie będzie korzystne dla Twojego wyniku finansowego.

W zasadzie wpłynęłoby to tylko na sprzedaż w Stanach Zjednoczonych, więc nie musielibyśmy obawiać się możliwego wzrostu cen nowych produktów Apple. Ale A jeśli Apple zdecyduje się rozprzestrzenić wzrost na całym świecie? Jeśli spowoduje wzrost cen w Europie i Azji, może złagodzić szkody na rynku amerykańskim. Czekasz na tańszego iPhone'a na ten 2019 rok? Cóż, albo coś się bardzo zmienia, albo wydaje się, że będziesz musiał czekać.


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

2 komentarzy, zostaw swoje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.

  1.   Dymienica powiedział

    Rozumiem, że wzrost wpływa na poziom globalny, iPhone'y sprzedawane w Hiszpanii są również montowane w Chinach, więc wzrost dotyczy również ich, nawet jeśli są sprzedawane w Hiszpanii. W końcu będą musieli zrobić wszystko w Casicie, czego chce Trump. Kontynuuj w górę, zamierzam kontynuować bez kupowania, o ile nie spadną ani nie wzbogacą mnie, w tym tempie iPhone będzie kosztował więcej niż nowy samochód, jeśli nie, w tym samym czasie.

  2.   Piotr powiedział

    To samo powiedzieli z iPhone'ami Xs i wyszło w tej samej cenie. Nie wierzę w nic, dopóki nie trafią do sprzedaży. Wszystko to spekulacje i nagłówki gazet aż po ogromne.