Samsung również odnotowuje spadek przychodów, a także „obwinia” Chiny

Kilka dni temu analitycy rozdzierali ubrania nie tylko dlatego, że Apple poinformował inwestorów o spadku przychodów o ponad 4.000 mln dolarów, ale także z powodu zawieszenia akcji na giełdzie. Masz wszystkie informacje w poście, który tutaj napisaliśmyWydaje się jednak, że są to trudne czasy dla firm technologicznych.

W tym przypadku Samsung właśnie ogłosił zmniejszenie przychodów i uznał za stosowne postępować zgodnie ze strategią Tima Cooka i obwiniać Chiny za załamanie się ich oczekiwań finansowych. Przyjrzymy się bliżej tym informacjom i przeanalizujemy sytuację w ten sposób.

Jest więcej niż oczywiste, że w Chinach borykają się z dość dziwną sytuacją gospodarcząstwierdzamy, że pobór w zakresie VAT, czyli podatku przenoszonego bezpośrednio na nabycie produktów, został bardzo drastycznie zredukowany w ostatnim kwartalebardziej konkretnie Bloomberg wyszczególnił, że w listopadzie 71 roku mamy 2018% spadek. Ponadto chiński klient robi pokaz „patriotyzmu”, koncentrując się na przejęciu produktów tworzonych przez krajowe marki, takie jak Huawei, Xiaomi i Oppo, które zaciekle reperkusje nie tylko w Apple, ale iw Samsungu, jednak czy to wystarczy, aby uzasadnić załamanie się oczekiwań Apple i Samsunga?

To też nie jest takie dziwne, wydarzyło się to prawie trzy lata temu

To nie pierwszy raz, gdy południowokoreańska firma ma do czynienia z czymś takim, w rzeczywistości jest to pierwszy raz w ciągu ostatnich dwóch lat, kiedy to się stało, a dokładniej mówiąc, Samsung bezpośrednio zgłosił spadek swoich dochodów w ostatnim kwartale roku podatkowego. Ale nie uważamy, że jest to tak poważne, jak niektórzy chcieli zapowiadać, tym bardziej, gdy wiemy, że akcje Samsunga i jego inwestorzy są znacznie mniej podatni na "bańkę" ze względu na różnorodność produktów, które wytwarza marka ( od klimatyzacji nawet telewizorów).

Dokładniej, 8 stycznia (jutro) Samsung ma ogłosić około 12% spadek poziomu zysku operacyjnego, jeśli porównamy go z tym samym okresem ubiegłego roku 2017, co będzie oznaczać spadek dochodu netto o około 5%, co jest ewidentnie „nie tak źle”. Jednak może to być wyznacznik tego, co dzieje się w świecie elektroniki użytkowej w ogóle, czy stoimy w obliczu końca ery elektroniki użytkowej?

Samsung otrzymuje dodatkowe szkody po upadku Apple

„Spowolnienie gospodarcze”, którego doświadczają Chiny, również zostało opisane przez Samsunga jako główna przyczyna, ale bierzemy też pod uwagę np. To, że Samsung produkuje ekrany wielu produktów Apple ), bo oczywiście nie będzie to dotyczyło telefonii komórkowej, gdzie Samsung reprezentuje setną część rynku, tak nie jest w przypadku Apple'a, który stanowi prawie jedną dziesiątą sprzedaży w ogóle. Dzieje się tak, że jeśli Apple przestaje sprzedawać iPhone'a, przestaje montować ekrany Samsunga, dlatego Samsung przestaje zarabiać na każdym sprzedanym iPhoniei nie wolno nam zapominać, że ekran jest właśnie najdroższym elementem przy produkcji iPhone'a.

Dokładniej według kolegów Hipertekstowyel 75% całkowitych zysków południowokoreańskiej firmy stanowi produkcja komponentów dla innych firm z wielu sektorów, nie tylko telefonii, i przykro mi to powtarzać, ale Samsung produkuje wszystko, od pralek po panele telewizyjne, poprzez mikroprocesory i wiele innych komponentów elektroniki użytkowej w ogóle. Najwyraźniej Chiny są potencjalnym rynkiem dla setek milionów ludzi, którzy mają dostęp do tych produktów, mogą je konsumować, a tym samym wydawać na nie pieniądze. Kiedy ta ważna część tortu przestaje kupować, liczby spadają.

Tak, ale akcje Samsunga nie spadły

Daleki od spadku, akcje Samsunga wzrosły dziś o około 3,40% i ma to oczywisty powód. Jabłko to gęś, która znosiła złote jajka, firma, która nie przestała rosnąć, rosnąć, rosnąć i rosnąć, stając się kilkakrotnie najbardziej cenioną firmą na świecie, dlatego możemy założyć, że wartość jej akcji w ciągu ostatniego miesięcy nie reprezentowali ostrożni inwestorzy znający branżę, ale było wielu, którzy po prostu chcieli wskoczyć na modę i napotkali spory „strach” z prognozą dochodów.

Tymczasem Samsung daleki od upadku wzrósł w ciągu dnia, kiedy ogłoszono tę „recesję”, firma z ilością aktywów, dywersyfikacją i możliwościami znacznie przewyższającymi te, które firma z Cupertino jest w stanie zaoferować swoim inwestorom, ponieważ będąc realistami ... Gdzie byłby Apple, gdybyśmy zabrali iPhone'a? Ponieważ pomimo tego, że są gwiazdą i pomimo wzrostu dochodów w sekcji oprogramowania i usług, wszystkie z nich przestałyby istnieć bez iPhone'a jako punktu, w którym się obracają. Jednak w przypadku Samsunga, gdyby nie sprzedawali Galaxy na służbie, nadal byliby jedną z najbardziej prestiżowych marek na poziomie telewizorów ze średniej i wyższej półki, to samo dzieje się z jego niemal nieskończonym zasięgiem. sprzętu AGD, od pralek po klimatyzatory, a wszystko to z oczywistą i sprawdzoną jakością i wydajnością firmy o takiej mocy. Samsung ma znacznie więcej, na czym może polegać, na przykład produkując produkty elektroniczne dla innych marek, jednak gdy sprzedaż iPhone'a spada, ciągną całą firmę z Cupertino i ma to sens, tak bardzo, jak lubimy Maca, iPada i AirPods, a tak naprawdę Apple bez iPhone'a to obecnie prawie nic. Dlatego porażka w oczekiwaniu nie wywołuje u Samsunga drżenia.


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

Bądź pierwszym który skomentuje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.