Nadchodzący album Britney Spears „Glory” będzie emitowany wyłącznie w Apple Music

Glory w wykonaniu Britney Spears w Apple Music

Najważniejszy utwór Apple Music ma imię: Jimmy Iovine. Obecny „menadżer” (nie zajmujący żadnego oficjalnego stanowiska) Apple ma wiele kontaktów w świecie muzycznym i jest tym, który otrzymuje wiele umów Apple, które są czasami wyłączne. Ekskluzywna zawartość jest jedną z mocnych stron usługi strumieniowego przesyłania muzyki Apple i na koniec tego miesiąca doda nowy album: „Glory”, kolejna praca Britney Spears.

Twitterowe konto słynnego piosenkarza, który miał lepsze czasy, było odpowiedzialne za komunikowanie tej dostępności, chociaż zrobiło to w sposób, który budzi więcej wątpliwości niż cokolwiek innego, mówiąc, że «#Glory jest już dostępna do rezerwacji pod adresem Jabłko Muzyka«, Usługa, w której nie możemy zarezerwować ani kupić żadnej płyty ...

Britney Spears dołącza do wyłączności Apple Music

Z poprzedniego tweeta chciałbym coś wyjaśnić, aby uniknąć nieporozumień: Apple Music to usługa strumieniowego przesyłania muzyki, którą Apple wprowadził teraz nieco ponad rok temu. Przeprowadziłem wyszukiwanie i rzeczywiście wydaje się, że będzie dostępne, ale jeśli mówisz o rezerwacji, to, o czym mówi Britney Spears lub jej menedżer społeczności, musi być iTunes, sklep, w którym Apple sprzedaje wszelkiego rodzaju muzykę i filmy. To znaczy teraz możesz zamówić „Glory” w przedsprzedaży w iTunes i będzie dostępny do pobrania pod koniec tego miesiąca, kiedy to będzie również dostępny w usłudze strumieniowego przesyłania muzyki Apple.

Ta premiera to jeszcze jedno zwycięstwo, które zapewnia usługa, która każdego dnia jest ważniejsza dla artystów. Najczęstsze jest to, że wyłączność tego typu treści obowiązuje tylko przez kilka tygodni lub miesięcy, ale fani nie mogą czekać i w obliczu dwóch usług, które w teorii są takie same, ostatecznie wybierają tę, która oferuje im treść szybciej niż im się podoba.

W każdym razie musisz zdać sobie sprawę z dwóch rzeczy: po pierwsze, Spotify jest nadal niekwestionowanym królem w branży muzyki strumieniowej. Po drugie, Apple odrabia lekcje.


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

2 komentarzy, zostaw swoje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.

  1.   Alberto powiedział

    Cóż, to kwestia gustu, dla mnie album „The phantom agony by EPICA”, który nie jest w Apple Music, ale na Spotify (przynajmniej w Meksyku) ma większą wagę niż album Britney, Katty Perry i wszystkie „ekskluzywności” »Spotkania, które ostatnio odbywał Apple.

    Niestety to „wpływa” tylko na nas, konsumentów, ponieważ nie znajdujemy całej naszej muzyki w jednym miejscu, co ponownie sprawia, że ​​ludzie chcą pobierać płyty, których nie ma na ich platformie, aby zsynchronizować je z iTunes, Spotify, Google PlayMusic lub jakimkolwiek innym inne podobne usługi.

    Pomijając fakt, że Apple musi jeszcze bardziej dopracować swoją platformę, a bardziej, jeśli chce wejść na inne platformy, takie jak Android (na którym nie ma Chromecasta, ani nie działa na tabletach), nawet z odnowioną aplikacją w iOS 10. nadal wymaga poprawy wielu aspektów.

  2.   IOS 5 Klaun na zawsze powiedział

    Dlaczego nie powiesz nic o aktualizacji do iOS 9.3.4, która wyszła dzisiaj?